High-Tech & Gadżety   »   Telefony   »   Neffos X1 - pozytywne zaskoczenie od TP-Link

Telefony

rss

Neffos X1 - pozytywne zaskoczenie od TP-Link

2017.10.24//  P. Potocki
Do tej pory marka TP-Link kojarzyła się nam ze sprzętem sieciowym, który za rozsądne pieniądze oferuje całkiem niezłe produkty. Najwyraźniej jednak ambicje tego producenta sięgają wyżej. Potwierdzeniem tego jest smartfon Neffos X1, którego mieliśmy okazję testować.

Neffos X1 to budżetowy smartfon, który kosztuje w testowanej przez nas wersji 549 zł. W tym segmencie konkurecja jest niezwykle silna i bardzo ciekawi jesteśmy, jak sobie poradzi nasz dzisiejszy bohater. Pierwsze wrażenia są bardzo pozytywne. Pudełko z telefonem jest stonowane i eleganckie, pozbawione wszelkiej krzykliwości. Znajdziemy w nim wszystko co niezbędne. Telefon, ładowarka i słuchawki douszne z zapasowymi wkładkami.
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja


Nasza początkowa nieufność do nowej marki na rynku smartfonów szybko zmieniła się w ciekawość w momencie, gdy wzięliśmy Neffosa X1 do ręki. Telefon jest wykonany w sposób wzorcowy i może zawstydzić nie tylko większość konkurentów z tego segmentu, ale również i sporo droższych modeli. Precyzyjnie spasowana metalowa obudowa, doskonale działające przyciski i dodające smukłości, zeszlifowane na krawędziach szkło, tworzą budzącą respekt i wrażenie solidności formę. Jedyne elementy plastikowe to niewielkie wstawki u góry i dołu obudowy, mające na celu poprawienie odbioru wbudowanych tam anten.
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja

Smartfon doskonale leży w dłoni. Sprzyjają temu niewielkie rozmiary telefonu (142 x 71 x 7,95mm i rozsądna waga: 135 g) oraz lekko zaokrąglone krawędzie z tyłu obudowy.

Metalowa obudowa z tyłu jest matowa i praktycznie nie "zbiera" odcisków palców. Trochę gorzej na tym tle wypada 5 calowy ekran chroniony szkłem Corning Gorilla Glass, który pomimo powłoki olefobowej, szybko pokrywa się odciskami palców. Warto pomyśleć o dodatkowym zabezpieczeniu ekranu, gdyż szkło ekranu nie jest zbyt odporne na zarysowania.
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja

Porzućmy jednak na chwilę ekran i wróćmy do pozostałych elementów, które znajdziemy na obudowie. Z boku znajdziemy slot na 2 karty nano SIM. Drugie z gniazd może również przyjąć kartę SD o pojemności do 128GB. W przypadku, gdy chcemy korzystać z dwóch kart, warto wybrać droższy wariant smartfona, wyposażonego w 32GB pamięci (bazowo 16GB), gdyż użycie dwóch kart wyklucza możliwość rozszerzenia pamięci. 
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja

Na prawej krawędzi telefonu znajdziemy również przyciski regulacji głośności i przycisk zasilania. Bardzo ciekawie robi się natomiast na lewej krawędzi. Znajduje się tam sprzętowy suwak, za pomocą którego możemy wyciszyć powiadomienia w telefonie. To genialne rozwiązanie, którego próżno szukać u większości konkurencji. Sprawdza się to znakomicie w praktyce i należy się za to duży plus dla producenta.
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja


Dolna krawędź telefonu okupowana jest przez złącze do ładowania oraz ażurowania głośnika. Symetryczne jego rozmieszczenie po prawej i lewej stronie sugeruje, że mamy do czynienia z głośnikami stereo. Tak jednak nie jest i musimy się zadowolić jedynie głośnikiem mono. Górna krawędź telefonu to standardowe wejście na słuchawki.
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja

Z tyłu obudowy znajdziemy obiektyw aparatu wraz z diodą doświetlającą oraz czytnik lini papilarnych. Całość dopełnia eleganckie logo z nazwą telefonu.

Przy pierwszym uruchomieniu telefonu system Neffosa X1 przeszedł sprawnie przez proces jego uaktualnienia. W efekcie na pokładzie naszego bohatera zawitał Android 7.0 Nougat! Duże brawa dla producenta. Sporo konkurentów "zapomina" o aktualizacji swoich telefonów niedługo po premierze. Kolejny duży plus dla TP-Linka, tym bardziej, że Android 7.0 wprowadza sporo wartościowych poprawek.
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja
Smartfon TP-Link Neffos X1 - test , recenzja

Po bezproblemowej aktualizacji mogliśmy w końcu zabrać się do użytkowania Neffosa X1. Oczywiście pierwsze na co zwróciliśmy baczną uwagę to ekran smartfona. Ma on przekątną 5 cali i rozdzielczość 720x1280 pikseli. Jeszcze kilka lat temu taka wielkość ekranu robiła spore wrażenie. Obecnie możemy go zaliczyć do maluchów. Ma to oczywiście wady i zalety. Do tych
drugich zaliczymy oczywiście bardzo dużą poręczność telefonu.

Rozdzielczość ekranu jest optymalna w stosunku do jego wielkości. Gęstość pikseli to około 294 ppi. Obecnie wielu producentów uczestniczy w licytacji, która wyraża się w podbijaniu rozdzielczości ekranu. W praktyce jednak użytkownicy nie są w stanie dostrzec różnic w rozdzielczości, a odbywa się to kosztem większego zapotrzebowania na energię i krótszy czas pracy na jednym ładowaniu. Reasumując, rozdzielczość HD i 5 cali - dla nas to optymalne zestawienie.


Sam ekran wykonany jest w technologii IPS LCD. Nie może się on równać z ekranami AMOLED, ale nie można mieć do niego specjalnych zastrzeżeń. Barwy są naturalne, kąty widzenia wystarczająco szerokie i jasność w słońcu na odpowiednim poziomie. Jedyne do czego moglibyśmy się przyczepić to poziom czerni. Odstaje ona od topowych wyświetlaczy IPS  (nie mówiąc o ekranach AMOLED). Pamiętajmy jednak, że mówimy o urządzeniu kosztującym 549 zł. W tej klasie cenowej to i tak czołówka.

Kolejnym elementem wyposażenia telefonu, na który zwróciliśmy uwagę i który natychmiast skonfigurowaliśy to czytnik linii papilarnych. Nie ukrywamy, że jesteśmy wielkimi zwolennikami tego rozwiązania. Pod warunkiem jednak, że działa on w sposób sprawny i szybki. I tak właśnie jest w Neffosie X1. Czytnik został umieszczony z tyłu obudowy (pod obiektywem aparatu). Jego użytkowanie jest bardzo ergonomiczne i nie ma najmniejszy problemów z "trafieniem" opuszkiem palca w czytnik. Spora w tym zasługa niewielkich rozmiarów telefonu. Często u większej konkurencji jest on umieszczony wysoko co sprawia pewne problemy. Tutaj ich nie ma. Producenci mają różne pomysły na umieszczenie czytnika linii papilarnych. My preferujemy czytnik z tyłu obudowy. Uważamy to rozwiązanie za bardziej ergonomiczne i Neffos X1 tylko nas w tym upewnił.


Telefon nie miał najmniejszych problemów z rozpoznawaniem odcisku palca. Odbywało się to praktycznie bez pomyłek i bardzo szybko. Bardzo przyjemną cechą jest fakt, iż po rozpoznaniu odcisku telefon jest od razu wybudzony. Podsumowując, czytnik linii papilarnych w Neffos X1 to bardzo duża zaleta tego smartfona i wielu droższych konkurentów może mu go pozazdrościć - nie mówiąc o większości konkurentów z tej samej półki cenowej.

Pomimo niezbyt mocnej specyfikacji: 8-rdzeniowy procesor Helio P10, 2 lub 3 GB pamięci RAM oraz układu graficznego ARM Mali T850MP2 i 16GB ROM lub 32 GB ROM (wariant 3GB RAM i 32 GB ROM kosztuje 599 zł), telefon radzi sobie całkiem nieźle. Duża w tym zasługa Androida 7.0, który poprawił płynność działania telefonu. To również efekt tego, że producent dość oszczędnie podszedł do opracowania autorskiej nakładki na system. Nie zawiera ona zbędnych wodotrysków, które bardzo często są sztuką dla sztuki, nie wnosząc niczego sensowego, pochłaniają sporo zasobów systemowych. Tutaj mamy do czynienia z niemal nieskażonym androidem i chwała za to TP-Linkowi. System jest dobrze zoptymalizowany i nie irytuje przycinaniem się aplikacji czy ich niespodziewanym zamykaniem. Jest dobrze!


Oczywiście Neffos X1 nie jest żadnym demonem szybkości i jeżeli dla kogoś wyniki w benchmarkach są priorytetem powinien poszukać innego i przy okazji sporo droższego sprzętu. Przeciętny użytkownik będzie jednak z wydajności dzieła TP-Linka zadowolony. Naturalnie wskazane jest zachowanie pewnej powściągliwości w instalacji niezliczonej ilości aplikacji, które żyją w telefonie własnym życiem i z czasem potrafią naprawdę mocno zamulić telefon. Tutaj zapas mocy jest ograniczony i warto o tym pamiętać.

Ważnym elementem każdego smartfona jest aparat fotograficzny. Coraz częściej służy on nam jako jedyne narzędzie do uwieczniania otaczającej nas rzeczywistości. Najboleśniej przekonali się o tym producenci klasycznych aparatów fotograficznych - szczególnie tych kompaktowych. W przypadku Neffosa X1 mamy do dyspozycji głowny aparat o rozdzielczości 13 Mpix i przednią kamerę 5 Mpix. Na pokładzie znajdziemy matrycę Sony Exmor IMX258, znaną choćby z telefonu Lenovo P2, który mieliśmy okazję wcześniej testować.

Zdjęcia wykonywane przez Neffosa X1 przyjemnie zaskakują swoją jakością, gdy porównamy je z konkurencyjnymi modelami z tej samej półki cenowej. Poziom nasycenia barw jest zbliżony do naturalnego, a szczegółowość obrazu nie pozostawia wiele do życzenia. Rozochoceni postanowiliśmy wypróbować tryb HDR. I tutaj spotkało nas rozczarowanie. Spodziewaliśmy się po nim trochę więcej. W praktyce zauważalną poprawę obrazu możemy zobaczyć jedynie w warunkach słabszego oświetlenia. W pozostałych systuacjach lepiej z niego zrezygnować. Cieszy szybki i precyzyjny autofocus. Radzi on sobie bardzo dobrze, nawet przy dużych zbliżeniach do fotografowanych obiektów.


Oszczędności (wymuszone niską ceną) widoczne są po zmroku. Wtedy musimy się pogodzić ze znacznym spadkiem jakości. Brak optycznej stabilizacji obrazu połączony z dłuższym czasem naświetlania, skutkuje delikatnym rozmazaniem obrazu. Widać również pracę algorytmów wyostrzających obraz. Na pocieszenie możemy powiedzieć, że konkurencja w takich warunkach radzi sobie podobnie lub gorzej.

Zakres funkcji aparatu nie jest zbyt rozbudowany. Mamy do dyspozycji między innymi zdjęcia panoramiczne oraz możliwość wyboru filtrów, które są bardzo ładnie prezentowane podczas wyboru. Sam interfejs jest przejrzysty i nie sprawia kłopotów w obsłudze. To cieszy.

Jakość przedniej kamerki jest wystarczająca do robienia selfie i prowadzenia rozmów video. Nie ma tutaj żadnej niespodzianki (a taką mieliśmy w przypadku testowanego przez nas jakiś czas temu smartfona Manty). Jej poziom jest przeciętny i tyle w temacie.

Za pomocą Neffosa X1 możemy nagrywać filmy w maksymalnej rozdzielczości Full HD i w 30 klatkach na sekundę. W obecnych czasach to absolutne minimum. Jakość obrazu i dźwięku jest całkiem niezła. Boli oczywiście brak optycznej stabilizacji obrazu, ale tutaj znowu rozgrzeszeniem będzie cena telefonu. Na początku pewną niedogodnością może być dość nietypowe działanie przełącznika ze zdjęć na robienie filmów. Po wybraniu ikonki z kamerą nie rozpoczyna się automatyczne nagrywnie filmu, a jedynie przełączamy się w tryb kamery. Aby rozpocząć nagrywanie trzeba nacisnąć przycisk nagrywania. Nie jest to duży kłopot a jedynie nietypowe rozwiązanie, o którym warto pamiętać, aby uniknąć ryzyka nieprzyjemnej niespodzianki, gdy okaże się, iż najważniejszy filmik w życiu właśnie się... wcale nie nagrał.

Co jeszcze znajdziemy na pokładzie Neffosa X1? Oczywiście (niemal) komplet modułów komunikacyjnych do pracy, co do których nie mamy najmniejszych zastrzeżeń. Czułość i sprawność wifi jest na dobrym poziomie. Smartfon nie gubił zasięgu a GPS sprawdził się doskonale, cały czas utrzymując komunikację z satelitami. Również złego słowa nie możemy powiedzieć o działaniu bluetooth. Szkoda, że producent postanowił zaoszczędzić na NFC. W dobie coraz popularniejszych płatności telefonem to wada, która może się odbić czkawką. Pewnym pocieszeniem niech będzie obecność radia FM z którego wielu producentów rezygnuje - ale nie TP-Link. Brawo!


Skoro wszystko działa i to całkiem sprawnie, pozostaje pytanie: jak długo? Bateria w Neffosie X1 nie powala swoją pojemnością. 2250 mAh to wynik mocno przeciętny. Przy rozsądnym użytkowaniu powinna ona wystarczyć na pracę od rana do wieczora, ale lepiej zbytnio się od ładowarki nie oddalać. Tym niemniej, patrząc na samą pojemność spodziewaliśmy się krótszego czasu pracy na jednym ładowaniu. Pewnie spora w tym zasługa aktualizacji telefonu do Androida 7.0, który wnosi w zakresie oszczędnego obchodzenia się z energią dużo dobrego.

Pora na podsumowanie. Neffos X1 bardzo pozytywnie nas zaskoczył. Z uwagi na niewielkie doświadczenie TP-Link na poletku smartfonów, nie mieliśmy zbyt dużych oczekiwań. Tymczasem dostaliśmy do swoich rąk bardzo dobrze wykonany telefon, którego obudowa i materiały pasują raczej do telefonu o półkę albo nawet dwie wyżej. Obcowanie z telefonem było dla nas przyjemnością. To bardzo dobrze zbalansowany pod względem wyposażenia telefon. Do pełni szczęścia właściwie brakuje nam tylko bardziej pojemnej baterii. Jeżeli szukacie smartfona w cenie do 600 zł, TP-Link Neffos X1 będzie propozycją wartą grzechu. A my? Cóż, ciekawi jesteśmy jakie modele w przyszłości zaserwuje producent bo początek ma więcej, niż obiecujący.

Nasza ocena: 8/10

Zalety:
  • Atrakcyjna cena
  • Bardzo wysoka jakość wykonania i materiały
  • Android 7.0
  • Świetnie działający czytnik linii papilarnych
  • Sprzętowy suwak wyciszenia powiadomień
  • Dobry ekran IPS
  • Dual SIM
  • Radio FM
  • Dobrze zoptymalizowany system i płynne działanie

Wady:

  • Bateria o małej pojemności
  • Brak NFC
  • Blokowanie gniazda SIM2 przez kartę SD
Nowy film z video.banzaj.pl więcej »
Samsung Gear Fit 2 Pro - krótka recenzja gadżetu

Źródło: Banzaj.pl


Wpisz kod


Aby komentować pod stałym nickiem - lub zarejestruj.
Komentarze do:
Neffos X1 - pozytywne zaskoczenie od TP-Link
 / 
Komentarze do: Neffos X1 - pozytywne zaskoczenie od...
Adi pisze:

Miałem okazję przyjrzeć się temu smartfonowi bliżej w sklepie. Zaciekawił mnie bo mam w domu router TPLinka :) Potwierdzam, że jakość wykonania to naprawdę wysoka półka. Mój dużo droższy Samsung może się przy nim schować.

Facebook

Newsletter

Newsletter

W dziale Kultura

W dziale Biznes, Finanse, Prawo

  • Patriotyzm często kojarzy się z wywieszaniem flagi i sięganiem po barwy narodowe. Tymczasem jego...

W dziale Lifestyle

W dziale Gry

W dziale Sport

W dziale Motoryzacja

  • Tesla niespodziewanie zaprezentowała drugą generację swojego sportowego modelu. Tesla Roadster...

W dziale Extreme



Do góry  //  High-Tech & Gadżety   »   Telefony   »   Neffos X1 - pozytywne zaskoczenie od TP-Link